sobota, 10 grudnia 2016

Lalki kontra tematy tabu

Lalki większości z nas kojarzą się z pięknymi Barbie. Uśmiechnięte, wymalowane, z długimi włosami, w stylowych ubraniach… Lalki, które robi Marina Bychkova, są dalekie od tego „ideału”.

Swoją pierwszą lalkę Marina Bychkova zrobiła, kiedy miała 6 lat, z pudełka po płatkach śniadaniowych. Nawet nie przypuszczała, że w przyszłości jej prace będą sprzedawane za kilkaset tysięcy dolarów.
Pomysły czerpie z folkloru, bajek i legend, literatury oraz różnych kultur. Tworzy delikatne, lecz pełne ekspresji lalki z porcelany, które mimo tego, że są piękne, to przede wszystkim zwracają uwagę na problemy współczesnych ludzi – przemoc domową, walkę z rakiem piersi, niesprawiedliwość społeczną, seksualność. Dzięki wszystkim tym cechom zwróciła uwagę nie tylko kolekcjonerów.


Zrobienie jednej lalki zajmuje 500 godzin (ok. 21 dni). Marina robi wszystko własnoręcznie –rzeźbi, formuje, odlewa, maluje, dobiera odzież, tworzy biżuterię, stylizuje włosy. Poniższy filmik „Exhibitionists” Lisy Wu zabiera nas do studio Mariny, abyśmy byli świadkami wręcz intymnego procesu powstawania i zostali zainspirowani przez ciężką pracę Bychkovej. 



Źródła tekstu: cbc.ca, własne obserwacje
Źródła zdjęć: beautifulbizarre.net


____________________
Powoli chcę zmieniać wygląd bloga, ten nagłówek wisi tutaj chyba ze sto lat i już mi się znudził. Mam pomysły na nowy wygląd bloga, więc czekajcie niecierpliwie i kibicujcie, żeby się udało ;)

12 komentarzy :

  1. niesamowite... podziwiam talent i cierpliwość.
    Pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooooow O.O Coś niesamowitego, na prawdę jestem zachwycona! <3
    xoxo,
    Proszę o pomoc w klikaniu w linki:
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2016/12/beautiful-lady-autumn-gamiss.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Te lalki nazywają się bodajże BJD Doll - sztuka ich robienia wywodzi się z Japonii i ogólnie nazwa ta określa lalki, które mają łączenia w okolicy stawów. Kiedyś byłam bardzo zainteresowana tym tematem i sporo się naczytałam o ich robieniu, ale ostatecznie po jakimś czasie mi przeszło. Mimo wszystko do dzisiaj się nimi fascynuję bo są naprawdę przepiękne, a filmik oglądałam z zapartym tchem :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zaprzeczę...są naprawde interesujące i o wiele lepsze od typowych Barbie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się spotkałam z tym, że ludzie robia lalki, ale nie wiedziałam, że w takin wydaniu. Są na prawde piękne, a ile czasu i cierpliwości potrzeba na ich zrobienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam się szczerze, że temat lalek jest mi kompletnie obcy. 21 dni to od groma czasu, musi to być bardzo mizerna i precyzyjna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś fascynującego! Nie wiedziałam, że to wymaga aż tak dużo pracy!! Na Twoim blogu zawsze znajdę coś interesującego ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marina ma naprawdę wielki talent, widać na filmiku, że kocha to co robi ;) Bardzo podoba mi się jej pracownia i wszystkie jej lalki, są takie prawdziwe i naturalne. Są o wiele lepsze te wyidealizowane, sztuczne Barbie. Realistyczna lalka to jest coś ;) Oprócz tego mają śliczne stroje. Widać, że każdy szczegół jest dopracowany.

    http://sarowly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają jak prawdziwe, co za cuda. Pozazdrościć cierpliwości i talentu. Nie mogę się napatrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że kobieta ma pasję i w swoją pracę wkłada całe swoje serce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne są lalki tego typu a nie jakieś Barbie...Bardzo lubimy je oglądać i przeglądać blogi, na których takim lalkom "nadaje się życie" poprzez ubiór, makijaż i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post, słyszałam ostatnio o tych lalkach - ile hajsu na to ludzie wydają, no ale każdy ma jakieś swoje "zboczenie" oni wydają na lalki, ja na instrumenty (na szczęście moja biedowa pensją mnie ogranicza).

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.