niedziela, 6 listopada 2016

Drzewa – istoty rozumne. Recenzja „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena

O tej książce słyszałam już jakiś czas temu. Niby nie ufam tytułom „światowy bestseller”, „miliony sprzedanych egzemplarzy” itd.,  ale dla tej pozycji zrobiłam wyjątek.

Jak już bardzo dobrze wiecie, jeśli choć od jakiegoś czasu śledzicie mojego bloga, przyroda mnie fascynuje, dlatego kiedy odwiedzając księgarnię trafiłam na „Sekretne życie drzew”, musiałam kupić tę książkę.
„W lesie dzieją się zdumiewające rzeczy. Są tam drzewa, które porozumiewają się ze sobą, drzewa, które z oddaniem troszczą się o swe potomstwo oraz pielęgnują starych i chorych sąsiadów, drzewa, które doświadczają wrażeń, mają uczucia i pamięć. Niewiarygodne? Ale prawdziwe! Leśniczy Peter Wohlleben snuje fascynujące historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Przytacza wyniki najnowszych badań naukowych i dzieli się swoimi obserwacjami z codziennej pracy w lesie. Otwiera przed nami sekretny świat, jakiego nie znamy.”*
Zaczynając czytać książkę, miałam mieszane uczucia. Staram się dosyć często czytać artykuły popularnonaukowe, ale z drugiej strony obawiałam się tego, że nie zrozumiem połowy tekstu i będę musiała wspomagać się Internetem, mimo że na maturze zdawałam biologię. Na szczęście nie było się o co, bowiem wszystko było wyjaśnione jak należy. Styl autora jest dość prosty, można powiedzieć, że w niektórych fragmentach staje się wręcz potoczny. Autor łączy przejrzystość stylu z terminologią, którą – jak mi się wydaje – każdy powinien bez problemu zrozumieć (w końcu nie bez powodu to światowy bestseller). Wiem, że niektórych takie połączenia mogą razić, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie, że ta książka mogłaby być napisana w innym stylu, w końcu nie wszystkie naukowe terminy da się wytłumaczyć.
Nie ma wątpliwości, że popularnonaukowa książka nie obędzie się bez badań, a tych jest w „Sekretnym życiu drzew” cała masa, począwszy od obserwacji i wniosków samego autora po konkretne dane badawcze naukowców. Są one jednak przedstawione w przystępny sposób. Peter Wohlleben opisuje, co dzieje się w lesie i samych drzewach, a następnie popiera swoje doświadczenia badaniami, wykorzystując ich wyniki jako przykłady, co niekiedy ułatwia zrozumienie danego zagadnienia.
Oprócz tego autor opisuje życie lasu i drzew, dla mnie – dziewczyny ze wsi – wiele rzeczy stało się jasne. Nie myślałam nigdy, że las potrafi tak wiele. Z lekcji biologii wyniosłam tyle co nic: drzewa są robotami, których celem jest najedzenie się i przez zupełny przypadek oddanie tlenu do atmosfery. Chyba nigdy nie myliłam się tak, jak wtedy. Jedno drzewo to nie las, las to społeczność drzew. Są wśród nich samotnicy, są śmiertelni wrogowie, są przyjaciele na śmierć i życie, a wszyscy oni stawiają czoła przeróżnym przeszkodom.
Czytając tę książkę byłam wręcz wzruszona. Las, który rośnie dosłownie sto metrów ode mnie nie jest takim sobie tylko nudnym tworem. Tu codziennie odgrywają się dramaty, tu trwa walka o życie. To, co kiedyś uważałam za zwykłą część krajobrazu, teraz stało się czymś niezwykłym, tajemniczym.   Przeczytajcie tę książkę, a uwierzcie mi, nigdy nie spojrzycie na las tak samo, jak wcześniej.

* Opis z tyłu książki
Źródła tekstu: w pisaniu recenzji wspomagałam się badaniami: ds9.botanik.uni-bonn.de/zellbio/AG-Baluska-Volkmann/plantneuro/neuroview.php
Źródła zdjęć: empik.com, cda.pl
____________________
Wiecznie nie mam czasu. Zazwyczaj pisałam posty w tygodniu, żeby wrzucić je w sobotę. Teraz piszę w weekend, żeby opublikować w niedzielę. Po prostu na uczelni tak nas kochają, że chcą nas trzymać na zajęciach jak najdłużej... 

12 komentarzy :

  1. W sumie jakoś nie miałam w planach tej książki, ale po twojej recenzji nabrałam na nią ochoty. :) Właściwie nigdy zbytnio nie interesowały mnie tematy związane z... jakby to powiedzieć... roślinnością? Ale trafiłam na biol-chem i chciałabym jakoś poszerzyć moją wiedzę. Jak widzę, ta pozycja mogłaby mi w tym pomóc, a przy tym być ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mnie zaciekawiłaś tą książką. Natura to niesamowita siła. Bardzo chętnie poznam bliżej sekretne życie drzew.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakos historia o drzewach nigdy mnie jie ciekawila, bo to po prostu...drzewa. Jednak twoj ciekawy opis zachecił mnie do przeczytania pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy popatrzyłabym na tytuł książki, pewnie nie wzięłabym jej nawet do reki, myśląc, że jest pełna biologii i wyszukanych pojęć! Jednak sposób w jaki została przedstawiona, naprawdę zachęca mnie do przeczytania !
    Pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się mieć raczej niecodzienną tematykę i na pierwszy rzut oka wzięłabym ją za science fiction - dopiero później jak wspominasz o terminologii naukowej to zorientowałam się, że to chyba raczej same fakty. Kiedy będę miała trochę wolnego czasu to po książkę na pewno sięgnę ponieważ lubię taką nietypową tematykę :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwykle nie czytam takich książek ale Twoja recenzja bardzo mnie do tej pozycji zachęciła :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to ładnie opisałaś, że aż mam ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele razy słyszałam o uczuciach drzew ale jakoś nigdy nie brałam tego na serio. Teraz też nie mogę się do tego przekonać, jednak zachęciłaś mnie do spojrzania na ten temat jeszcze raz. Nie pozostaję mi nic innego jak udać się do księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czy przetrwałabym tą lekturę :) ale skoro Ty się wzruszyłaś, to może i ja się wzruszę?
    Kochana, te w liceum to nauki przedmałżeńskie :) przedślubne są około pół roku przed ślubem i chodzi się na nie razem z narzeczonym :) i tam jest o jajeczkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie czytałam książki w takim klimacie. ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że skuszę się na tę książkę;) Bardzo ciekawa recenzja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka brzmi interesująco, chociaż teraz zamówiłam taką grubą księgę (którą w sumie po angielsku już czytałam), że chyba nie dam rady nic więcej już w tym roku przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.