poniedziałek, 4 lipca 2016

Przewodnik podróżnika. Trujące rośliny spotykane w Polsce

Lato, wyjeżdżamy na wakacje, w góry czy nad morze, zabieramy ze sobą dzieci, chodzimy na spacery, podziwiamy naturę i odpoczywamy na jej łonie. Jednak czasem trafiamy na rośliny, które – choć pospolicie rosnące w lasach, na łąkach czy polach – są dla nas niebezpieczne.

Konwalia majowa często znajduje swoje miejsce w ogródkach jako roślina ozdobna. Ta pięknie pachnąca roślina występuje także pospolicie na obszarze nizinnym, w lasach, na ich skrajach, na żyznej, próchniczej glebie. Kwitnie w maju i czerwcu. Trujące są wszystkie części tej rośliny. Stosunkowo niewielka dawka może być przyczyną ciężkiego zatrucia (nawet ze skutkiem śmiertelnym) u ludzi i niektórych zwierząt.


Ciemiężyca zielona wygląda naprawdę pięknie, ale jest śmiertelnie trująca. W Polsce rośnie głównie w górach – Karpatach i Sudetach, szczególnie w Tatrach i na Babiej Górze. Jest objęta ochroną częściową. Podobna do niej ciemiężyca biała podlega ochronie ścisłej, w Polsce występuje tylko w Bieszczadach i na Lubelszczyźnie.


Wawrzynek wilczełyko rośnie w całej Polsce, ale jest rośliną rzadką. Dość często występuje w południowej, wschodniej i północno-wschodniej części kraju. Cała roślina jest bardzo silnie trująca. Zjedzenie 10-12 dojrzałych owoców może spowodować śmierć dorosłego człowieka, dla dziecka nawet 1-2 owoce mogą być śmiertelne. Pierwszymi objawami zatrucia jest pieczenie i drętwienie ust, puchnięcie warg, krtani i twarzy, ślinotok, chrypka oraz trudności w połykaniu. Potem pojawiają się silne bóle brzucha i głowy, odurzenie, skurcze, wymioty i krwawe biegunki. Śmierć występuje wskutek zatrzymania krążenia. Roślina działa szkodliwie również na skórę i błony śluzowe; już sam kontakt z nią, bez doustnego spożycia, może powodować zaczerwienienie i obrzęki oraz pojawienie się pęcherzy na skórze.


Psianka słodkogórz występuje na terenie całej Polski. Najbardziej trujące są jej niedojrzałe owoce.


Bez czarny występuje w całej Polsce, na skraju lasów, w zaroślach. Słabo trujące są niedojrzałe owoce i ich szypułki.


Cis pospolity występuje szczególnie na zachodzie Polski. Każda jego część jest silnie trująca.


Tojad mocny występuje w Tatrach (Dolina Kościeliska). Wszystkie części tej rośliny są trujące.


Narcyz trąbkowy wykorzystywany jest jako roślina ozdobna w ogrodach lub jako kwiat cięty (do bukietów). Silnie trujące są cebulka, liście i kwiaty.


Pestki brzoskwiń, czereśni, wiśni, śliw są silnie trujące.


Kasztanowiec zwyczajny to drzewo ozdobne, często spotykane w parkach. Silie trujące są wszystkie części rośliny.


Wiciokrzew czarny i pospolity rośnie dziko w Karpatach i Sudetach, gdzie jest częsty w lasach i zaroślach. Spożycie tej rośliny wywołuje nudności, wymioty, pobudzenie, zaburzenia rytmu serca, krwawa biegunka, drgawki, rozszerzenie źrenic, a w rezultacie uszkodzenie nerek, zawroty głowy, sinicę, tachykardię, porażenie oddychania.


Ligustr pospolity to krzew ozdobny, często formowany w żywopłoty. Silnie trujące są liście i owoce.



Źródła tekstu: atlas-roślin.pl, pl.wikipedia.org
Źródła zdjęć: atlas-roślin.pl: Marek Argent, Anna Nowak-Dańda, Antoni Mielnikow, Maciej Romański, Michał Smoczyk, Barbara Łotocka; pl.wikipedia.org: Tigerente, Jerzy Opioła, rosliny.urzadzamy.pl, eszkola-wielkopolska.pl, dp-ly.blog.pl, garnek.pl, natura-2000.eu, atlasflory.type.pl, ogrodeus.pl, drzewa.nk4.netmark.pl, allearchiwum.pl

15 komentarzy :

  1. Bardzo fajnie tu u ciebie, szczególnie zauroczył mnie wygląd twojego bloga, sama robiłaś? ♥

    Zapraszam do mnie *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysl na post, jeszcze się z takim nie spotkalam;) mega pomocny, szczegolnie w tym okresie letnio-wakacyjnym
    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam się na roślinach , ale szczerze nie wiedziałam że takie rośliny istnieją. Świetny post

    http:// lovefashionandphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to jestem takim laikiem roślinnym, że nawet nie wiedziałam o większości z tych roślin ;) wiem tylko żeby omijać z daleka barszcz sosnowskiego, ale o tym trąbili na prawo i lewo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasjonuję się roślinami i dlatego bardzo podoba mi się Twój post. Wiedza na ten temat u ludzi totalnie zanikła a potem sami sobie mogą tym zaszkodzić..

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże aż grzech, takie pięne a trujące, człowiek to jednak mało wie ;)

    Obserwuję ;)

    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A niektóre z nich tak niewinnie wyglądają. Kto by pomyślał, że mogą być niebezpieczne. Super porady zwłaszcza jeśli ktoś wybiera się w góry lub na łąkę. :) Pozdrawiam

    starwarspoland.blogspot.com
    1001zakatkowswiata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że tyle niebezpieczeństw może na mnie czyhać w krzakach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, dzięki Ci za ten post!
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to się boję, że kiedyś dotknę jakiejś rośliny trującej i się mega oparzę... ;/
    Dziwi mnie to, że pestki brzoskwiń czy czereśni są trujące. Przecież pamiętam jak byłam mała i niektórzy pestek z czereśni nie wyrzucali, tylko połykali i nic im nie było...

    OdpowiedzUsuń
  11. O części z tych roślin wiem tak po prostu, o części się 'uczyłam' jak miałam faze na bycie weterynarzem chyba ;) hmm czarny bez (dojrzaly) jest jadalny w takim razie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale częściej robi się z niego syropy albo soki niż je surowe.

      Usuń
  12. Powiało grozą XD Ale bardzo dobrze, że poruszasz ten temat.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatny post, i właśnie się dowiedziałam co mi pod blokiem zasadzili, a ja już myślałam, że komuś odbiło i sobie jagódki czy winnice robi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O niektórych z tych roślin wiedziałam, że są trujące, a o części dowiedziałam się dopiero z tego wpisu.
    Myślę, że to cenna informacja dla wielu osób. w sumie jestem w szoku, bo niektóre roślinki nawet sama zrywałam albo dotykałam.

    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.