poniedziałek, 27 czerwca 2016

Królowa jest tylko jedna

Nazywa się Barbara Millicent Robert, ma 56 lat, pracowała chyba we wszystkich zawodach świata i ma 50 różnych narodowości, a w jej szafie znajdują się ubrania najlepszych projektantów. O kim mowa? Oczywiście o Barbie.

Lalka z 1959 r.
Pierwsza lalka Barbie została wykonana w Japonii, a zadebiutowała na Międzynarodowych Targach Zabawek w Nowym Jorku 9 marca 1959 roku. Jej sylwetka z talią osy, wąskimi ramionami, udami i kostkami, mocnymi łydkami odzwierciedlała ciała diw: Elizabeth Taylor, Marylin Monroe i Sandry Dee. Makijaż był za to inspirowany kultową okładką Vogue z 1950 roku, na której Erwin Blumenfeld utrwalił tzw. sarnie spojrzenie.
Barbie początkowo kosztowała 3 dolary, za średnią miesięczną pensję można było kupić 138 lalek. 351 tysięcy egzemplarzy sprzedało się w okamgnieniu dzięki reklamie w telewizji.
Barbie wymyśliła Ruth Handler, córka polskich emigrantów żydowskiego pochodzenia, amerykańska bizneswoman i prezes firmy Mattel. Jej córka Barbara od szmacianych lalek wolała wycięte z gazet podobizny gwiazd.
I rzeczywiście, Barbie brała przykład z największych gwiazd światowego formatu; Elvis Presley miał słabość do cadillaców – Barbie zasiadła w różowym autku. Zimowe wypady celebrytów do znanych kurortów? St. Mortiz Barbie wzięła z nich przykład. Razem z Jackie Kennedy nosiła czerwony płaszczyk, a z Audrey Hepburn wypromowaną przez nią małą czarną. Polubiła styl francuski, więc ubierała się u Chanel, a razem z Mary Quant skróciła spódniczkę.



W 1977 roku Barbie zmieniła wygląd i stała się bardziej podobna do tej, którą mamy teraz. Wzorem dla modelu Superstar Barbie stał się Aniołek Charliego – Farrah Fawcett. Black Barbie i Ispanica Barbie wyprzedziły trendy równościowe, a Great Shape Barbie ćwiczyła metodą Jane Fondy.
Kolejne 10 lat upłynęło na współpracy Barbie z Benettonem, ingerencji Boba Mackiego w rysy twarzy lalki oraz hołd dla słynnych malarzy (seria Artist Doll). W 1997 roku Barbie została przekazana na licytację, a na balu wiedeńskim w sukni od Valentino tańczyła i zbierała środki na walkę z AIDS.

W zamierzeniu twórców Barbie miała reagować na rzeczywistość, szukać dla siebie bezgranicznych możliwości w modzie, kinematografii, sporcie i polityce oraz stymulować dziewczynki, aby brały z życia to, co najlepsze […] Jej zadanie polegało na sprawianiu wrażenia nowoczesnej, pewnej siebie, niezależnej i umiejącej wygrywać. – pisze Agnieszka Nowak-Samengo. Jednak czy rzeczywiście tak jest? Być może dziewczynki za wszelką cenę chcą być takimi jak Barbie i stosują różne metody, by doścignąć niedościgniony ideał?
Wystawę 380 lalek można oglądać w Rzymie, w gmachu Ołtarza Ojczyzny do końca października.

Źródła tekstu: Angora nr 26 (1358) – artykuł „Wszystko o mojej lalce” Agnieszki Nowak-Samengo, pl.wikipedia.org, własne obserwacje

Źródła zdjęć: backstage-show.pl, pinterest.com, fashion-doll-guide.com

20 komentarzy :

  1. 'Sarnie spojrzenie', o tym nie słyszałam. W życiu nie pomyślałabym, że post o Barbie mógłby mnie tak wciągnąć. Miałam ich pełno, gdy byłam młodsza (chociaż i tak najwięcej było Littlest Pet Shop), ale nigdy nie interesowałam się nimi, w jaki sposób powstały, gdzie, kiedy i przez kogo. ;) Lalka Hepburn genialna! Arleta

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam program o Barbie i był dosyć ciekawy. Myślę, że każda dziewczynka posiadała chociaż jedną w swoim życiu a fajnie się o nich troche dowiedzieć ciekawostek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie da się ukryć, że Barbie to światowy fenomen. Kiedy byłam mała, bardzo lubiłam się bawić takimi lalkami, zmieniać im ubrania i dodatki... Miałam nawet lalkę ciężarną, która mogła urodzić dzidziusia. :P A propos Barbie warto też obejrzeć filmik dotyczący jej proporcji ciała: https://www.youtube.com/watch?v=AIfSKIyR8iQ

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny post, faktycznie Barbie to fenomen ;)

    stegofashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Post wciąga. Barbie to popularna lalka ale ja nigdy jej nie lubiłam :D
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post, chyba każdy miał jak był lalkę barbie i faktycznie pracowała we wszystkich zawodach świata haha dzięki Twojemu wpisowi własnie sobie to uświadomiłam :)

    obserwuje
    doblazness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam lalki barbie, jakoś specjalnie nie oczekiwałam jej :D
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, nie wiedziałam, że za zwykłą zabawką, zwykłą lalką kryje się taka historia :D Pierwsze słyszę, super notka! Naprawdę interesująca :) A co do samej lalki... Ja jakoś zawsze wolałam te bardziej pulchniejsze, misiowate, szmaciane ;) Ale Barbie też miałam i też się fajnie nimi bawiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post :-) Oryginalną Barbie widziałam tylko raz , przywiezioną z Ameryki w latach 80tych(wyginały się jej wszystkie przeguby). Od tamtej pory w sklepach (nie tylko w Pl.) są same podróbki...

    OdpowiedzUsuń
  10. pamiętam, że za czasów mojego dzieciństwa uwielbiałam barbie.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy i oryginalny post. :) Pamiętaj jak byłam mała, to ciocia z Ameryki przywiozła mi i mojej siostrze takiego prawdziwego Kena i Barbie. Strasznie się wtedy tym jarałyśmy. :D

    lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny i ciekawy post, raz z ciekawości zaczęłam przeglądać cały katalog rok po roku - nie miałam pojęcia, że jest tego aż tyle.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy post, nigdy nie myslalam aby dowiedziec sie wiecej o historii lalek barbie. Jedyne co pamietam to przebieranie ich i proszenie rodzicow o nowe komplety ubran dla nich hahahah :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Barbie podbiła rynek i chyba nic jej nigdy nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam swoją pierwszą lalkę barbie. Bardzo byłam szczęśliwa kiedy ją dostałam :) Ale nie myślałam, że ta lalka ma taką historię :) Bardzo ciekawy wpis.

    dressed-in-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa historia Barbie ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post! Bardzo fajnie, że ktoś poruszył temat historii Barbie ;)
    bydominikakopka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam swoją lalkę Barbie i śpiewającego Kena :D
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy post. Szczególnie spodobały mi się zdjęcia lalek Barbie "z kiedyś". Eleganckie i z klasą. Trochę zdziwiła mnie cena lalki... Teraz to chyba poniżej 50 zł oryginalnej się nie dostanie. Sama posiadałam 2 oryginalne lalki Barbie. Jedna była baletnicą, a druga miastową dziewczyną. Miałam też gazetkę z komiksem, w którym Barbie woziła się różowym samochodzikiem ;)


    ADA ZET

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny i oryginalny blog! �� ��
    Będę zaglądać tu częściej ��

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.