wtorek, 8 lipca 2014

Tanabata

7 lipca Japończycy obchodzą święto zwane Tanabatą.Świętują wtedy spotkanie dwojga rozdzielonych kochanków.



Wczoraj na japońskim mieliśmy pierwszą lekcję z Japonką. Eri san opowiedziała nam legendę dotyczącą święta, które właśnie odbyło się w jej ojczyźnie (lekcję mieliśmy od 16, a że tam jest o 8 godzin do przodu...).
Byli kiedyś bardzo pracowici książę i księżniczka. Kiedy jednak się pobrali, przestali pracować, więc ich opiekun (Eri san powiedziała, że bóg) rozdzielił ich rzeką o nazwie Amonogawa – Droga Mleczna. Od tamtej pory mogą się spotkać tylko raz w roku – siódmego lipca (właść. siódmego dnia siódmego miesiąca – Japończycy liczą miesiące, a nie je nazywają np. styczeń – ichigatsu, gdzie ichi to jeden (pierwszy), a gatsu – miesiąc).

 W tym dniu również na drzewie bambusowym tzw. sasakazari (gdzie sasa to bambus) zawieszane są zapisane na paskach papieru życzenia. Jest to więc również dzień spełnienia marzeń. 


Źródło tekstu: lekcja japońskiego
Źródło zdjęć: floridajetaa.org,
kyoto-machiya-inn.com, tokyoezine.com
____________________
Dzisiaj króciutko, ja przez ostatnie kilka dni byłam troszkę zajęta (umieraniem, bo tak gorąco, że nie da się żyć), a zgaduję, że i Wam nie chce się marnować pogody/i u Was w domu jest bardzo duszno.
Miłych wakacji.    ̂͜  ̂

7 komentarzy :

  1. Fajnie , że napisałaś takiego posta , bo z niego można się wiele dowiedzeć o Japoni :))
    Obserwuje od dawna
    http://przed-obieektywem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post. Japończycy chyba mają dużo takich nietypowych świąt. Podoba mi się pomysł z dniem spełniania marzeń. Szkoda, że czegoś w tym rodzaju nie ma w naszej kulturze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszająca historia! Oh, chciałabym zawiesić swoje życzenie na drzewach :)
    Miłych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne święto, słyszałam już kiedyś o tym ^^ Tworzę spis polskich blogów, chcesz aby Twój blog się tam znalazł? Wpadnij do mnie, tam wszystko jest wyjaśnione :)

    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym święcie w Japonii. Fajnie wiedzieć, bardzo ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wchodząc tutaj do Ciebie zawsze dowiaduję się nowych, ciekawych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie są takie święta, u nas tylko kościelne :/

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.