piątek, 16 maja 2014

Stolice Europy – Sztokholm (Szwecja)



Z ankiety wynikło, że Praga i Sztokholm mają remis. Zrobiłam wyliczankę i stety lub nie, wyszedł Sztokholm. Co w tym mieście jest ciekawego? Zobaczmy.

Sztokholm to największe miasto Szwecji położone na 14 wyspach. Cały obszar stołeczny Sztokholmu obejmuje archipelag sztokholmski, w którego skład wchodzą 24 tysiące wysp, wysepek i skał przybrzeżnych, dlatego stolica Szwecji jest nazywana „Wenecją Północy”.
Miasto jest położone powyżej 59 równoleżnika. Oznacza to, że w najdłuższy dzień w roku słońce nie zachodzi prawie 21 godzin, a najkrótszy – około 6 godzin.
W Sztokholmie istnieje „godzina policyjna” na zakup mocnego alkoholu. Możliwy jest on tylko w kontrolowanych przez państwo sklepy, otwartych w dni powszednie do 18, a w weekendy zaledwie kilka godzin.
Zamek Krolewski
Będąc w Sztokholmie warto zwiedzić Stare Miasto (szw. Gamla Stan). Znajduje się tam przepiękny Zamek Królewski, w którym do tej pory mieszka król – Karol XVI Gustaw. Rezydencja w XIV stała się siedzibą króla. Jan III Waza kazał przebudować zamek i zamienić go na renesansowy pałac. W XVII w. budynek spłonął, ale w kolejnym stuleciu został odbudowany w stylu barokowym i istnieje po dziś dzień.
Tuz obok Zamku Królewskiego znajduje się najstarszy kościół (wyznanie luterańskie), tzw. Storkyrkan, w Gamla Stan. W tej świątyni od wieków koronowani są królowie szwedzcy.
Vasa
Warto także zobaczyć siedemnastowieczny okręt Vasa, słynny przez swoje spektakularne zatonięcie; gdy statek był już gotowy, wyruszył w próbny rejs, obserwowany z brzegu przez tłumy ludzi. Po postawieniu żagli, jeszcze w obrębie portu, prawdopodobnie podczas silnego podmuchu wiatru, statek przechylił się na lewa burtę, nabrał wody w furty żaglowe (otwory, w których znajdują się armaty), przewrócił się i zatonął. Na pokładzie było 30-50 marynarzy. 
Został wydobyty w latach 60. XX w. Dzięki warunkom Bałtyku, m.in. braku organizmów żywiących się drewnem, statek zachował się w dobrym stanie. Teraz jest przekształcony w muzeum.
Ratusz
Ratusz (szw. Stadshuset) uznawany jest za jeden z symboli Szwecji. Jego architekt zainspirował się weneckim Pałacem Dożów. Od 1934 r. w Sali Błękitnej Ratusza odbywają się przyjęcia na cześć laureatów Nagrody Nobla.
W Szwecji znajdują się liczne zabytki pochodzące z Polski, które można obejrzeć w Królewskiej zbrojowni (szw. Livrustkammaren) oraz w Muzeum Armii w Sztokholmie (szw. Armémuseum). W tym pierwszym warto zobaczyć m. in. paradną zbroję Zygmunta Augusta z końca XVI w, którą dostał od Anny Jagiellonki, tarczę z drewna i wytłaczanej skóry z wizerunkiem Zygmunta Augusta po zewnętrznej stronie, a po wewnętrznej z herbem Polski i Litwy, zdobyty w Moskwie przez Polaków hełm Iwana Groźnego używany przez niego podczas koronacji, strzelbę z prywatnej zbrojowni polskich Wazów. W Muzeum Armii na pewno warto zobaczyć egzemplarz Enigmy, niemieckiej maszyny szyfrującej oraz turecki namiot zdobyty przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w XVII w., sztandar jazdy polskiej z końca XVI w.
Szwedzi słyną także ze „śmierdzących śledzi”, które marynuje się przez rok w zwykłej puszce, która po tym czasie wygląda, jakby zaraz miała wybuchnąć. Zapach dla nieprzyzwyczajonego człowieka jest wręcz nie do zniesienia.
W Szwecji, w Jukkasjarvi, znajduje się największe na świecie igloo, które przeistoczono w hotel, galeria, teatr, kino i restauracja.
Inne symbole Szwecji to np.:

Konik z Dalerna
Volvo


Szybki kurs szwedzkiego dla początkujących. ;)
Dzień dobry – God morgon (czyt. goud morżon)
Dzień dobry (po południu) - God dag (czyt. gou daag)
Cześć – Hej
Dobranoc – Godnatt (czyt. goudnat)
Do widzenia – Hej då (czyt. hej doo)
Do zobaczenia! – Vi ses (czyt. wi seeis)
Mam na imię ... – Jag är ... (czyt. jog e)
Smacznego – Smaklig måltid (czyt. smoklig moltid)

Źródła tekstu: pl.wikipedia.org, podroze.gazeta.pl, sztokholm.miasta.org, kblog.pl/szwecja-ciekawostki/, translate.google.com

Źródła zdjęć: mapa (travel.nationalgeographic.com), Zamek Królewski (podroze-forum.pl), Vasa (fr.wikipedia.org), Ratusz (kolumber.pl), śledzie (etraveler.pl), H&M (katpatlifestyle.blogspot.com), domki (duolook.pl), IKEA (hapro.org.pl), Konik z Dalarna (etsy.com), Volvo (autokult.pl), ABBA (polnocna.tv), Sztokholm (minipiccolini.com)

_____________________

Uch, nareszcie weekend. Mimo że i tak mam masę roboty (nie tylko szkolnej, ale także blogowej, w końcu posty same się nie przeczytają, a komentarze nie napiszą), to i tak nie narzekam. Przynajmniej mogę się wyspać.
Ten post nie miał pojawić się tak późno, ale wypróbowywałam na mojej mamie techniki nauczenia się angielskiego. Dzisiaj robiłyśmy speaking i czytanie ze zrozumieniem. Jutro może pouczymy się słówek moją nowo wymyśloną metodą, która polega na mówieniu tak, by użyć nowego słowa w zdaniu, które się mówi. Zainspirowały mnie oczywiście małe dzieci, które, kiedy uczą się nowego słowa, robią wszystko, byleby je powiedzieć. Ciekawe czy się uda.:)




4 komentarze :

  1. Świetny wpis! :)
    Tak bardzo chciałabym zobaczyć Sztokholm!
    Tylko ta godzina policyjna z alkoholem mnie przeraziła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry brzmi tak uroczo. :)
    Strasznie bym chciała tam kiedyś zawitać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite miasto, druga Wenecja <3 Z tym alkoholem to niezły pomysł i wydaje mi się, ze jest tam najmniejszy odsetek alkoholików :D

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.