środa, 2 kwietnia 2014

Ptasi Einsteini

Czy to możliwe, by ptaki, podobnie jak ludzie, miały zdolność technicznego myślenia i były na tyle inteligentne, żeby posługiwać się narzędziami? Pewnie, że tak!

Wrona kaledońska
Wrona kaledońska to endemit wyspy o nazwie Nowa Kaledonia, położonej na wschód od Australii. Jest to bardzo inteligentne zwierzę; potrafi posługiwać się prymitywnymi narzędziami – tak, jak ludzie tysiące lat temu – by zdobyć pożywienie.
Ptak żywi się głównie larwami, które chowają się w głęboko wydrążonych w pniu drzewa dziurach. Dziób wrony niestety jest zbyt krótki, by je wyciągnąć, jednak ona opracowała już strategię; biorąc dość sztywny patyk tak drażni larwę, by w końcu go ugryzła, po czym szybko wyciąga ją i zjada.
Wrona nie oddaje łatwo swojego pokarmu, a tym bardziej nie podzieli się z nikim swoim narzędziem, nawet w przymusowej sytuacji.
Dzieciństwo wron kaledońskich jest bardzo długie – trwa dwa lata (dla porównania, pisklęta naszych wron siwych opuszczają gniazdo po 5 tygodniach). W tym czasie uczą się cierpliwości, wytrwałości oraz tego, jak sprytnie zdobywać pożywienie.
Podobnie jak ludzie, żyją w grupach, rodzinach, co także przekłada się na ich inteligencję.


Kea
Ten oto niepozorny ptaszek, którego widzicie na zdjęciu, potrafi spędzić sen z powiek niejednemu mieszkańcowi Nowej Zelandii (na południowy wschód od Australii) i niejednemu turyście. Powód jest bardzo prosty: to ciekawskie zwierzę wetknie charakterystycznie wygięty dziób w każdy zakamarek, więc kea z łatwością może otwierać plastikowe pudełka żeby zobaczyć, czy przypadkiem nie było w nich jedzenia, niszczyć samochody (np. obdziobywać wycieraczki samochodowe) czy zabierać plecaki pozostawione bez opieki.  
Podobnie jak my, rozumie kwestie techniczne, i aby to udowodnić, jej opiekunowie postanowili przeprowadzić eksperyment, który polegał on na prostej zabawie w kręgle. Ustawiono deskę nachyloną pod kątem ok. 30˚, nad nią przymocowano przezroczysty szkłopodobny plastik, aby kea nie dosięgła zdobyczy – orzeszka w środku, którego papuga miała strącić przy pomocy drewnianej kulki. Z obu stron były dziury o szerokości deski. Dała radę. Potem w desce od połowy jej szerokości wycięto dziurę i ustawiono przed nią orzech, by ptak zobaczył, że nie dostanie go tak łatwo jak wcześniej. Następnie ustawiono dwa orzechy – jeden na połowie z dziurą, a drugi bez niej. Kea popatrzyła i... wybrała odpowiednią opcję, po czym wesoło wzięła orzeszek w dziób.
Kee odżywiają się głównie pyłkiem i korzeniami kwiatów, nasionami traw, owocami oraz tym, co znajdą u turystów, czy też tym, co same „ukradną”. Muszą być dość odważne, jeśli chodzi o jedzenie nieznanych rzeczy, a powód jest bardzo prosty: żyją na pustkowiu, więc muszą jeść dosłownie wszystko.
Kea jest endemitem Nowej Zelandii i, niestety, gatunkiem zagrożonym, i pomyśleć, że to wszystko przez... ludzi, którzy sprowadzili drapieżniki na te ziemie; gronostaje, kuny i oposy zagrażają tym ptakom, zabijając zarówno młode jak i dorosłe osobniki.
Kee same sobie poniekąd kopią grób; aby zmniejszyć ilość drapieżników na terytorium występowania tych ptaków, opiekunowie porozstawiali klatki z jajem kury i pułapką w środku. Cwane kee przewracały lub niszczyły klatkę, by wypić białko. Badacze musieli użyć mocniejszych i grubszych desek oraz odpowiednio przymocować klatkę do podłoża.
Podobnie jak wrony kee żyją w grupach. Ich dzieciństwo również jest dość długie – dojrzałość płciową osiągają po 3 latach.

Źródło tekstu: Natura w Jedynce: Skrzydlaci geniusze z antypodów – program telewizyjny na TVP 1.
Źródła zdjęć: pl.wikipedia.org, hoga.pl, ibc.lynxeds.com, hickerphoto.com
____________________
Niech żyją rekolekcje! Nareszcie mam czas coś napisać... Czy Wy też macie tak, że w tygodniu znajdujecie więcej czasu wolnego niż w weekend? No właśnie, mam wolne do końca tygodnia, więc muszę zrobić dużo rzeczy.
Dobra, kończę mój wywód (jeden z najdłuższych postów, jakie napisałam ostatnimi czasy), bo na 18 do kościoła.
Miłego popołudnia i wieczoru.

6 komentarzy :

  1. Kea to taki piękny ptaszek, ale nie chciałabym go spotkać ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. I pomyśleć, że to tylko ptaki.. Mam wrażenie, że niektóre zwierzaki są znacznie mądrzejsze od ludzi.
    Fajnie by było mieć takiego ptaszka. Przyznam, że zawsze chciałam mieć papugę by nauczyć ją mówić xD

    OdpowiedzUsuń
  3. WRONY
    dawaj propsy, wgle Itachi rzondzi

    Jejku, ptoszki. W końcu zostałam uświadomiona, że nie wszystkie ptoki są gołębiami, których cykl życiowy skupia się głównie na sraniu i całodobowym (g)ruchaniu.
    hue
    Jejku, ale ja bym chciała mieć taką wronę. Wytresowałabym ją, żeby polowała na gołębie przed domem. I miałabym spokój. A potem nauczyłabym ją rysować, żeby mi pomagała w pracy. Stworzylibyśmy świetnie zgrany duet ;_____; .
    Marzonka ;_______;

    OdpowiedzUsuń
  4. Parę tysięcy lat my byliśmy jak one, a co będzie ja kilka lat u nich... Ptaki będą na telefonach grać, albo na komputerze w lol'a hahaha :c

    Uuuu pobożna Nessa xD

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.