piątek, 24 stycznia 2014

Nie tylko „Kraj Kwitnącej Wiśni”

Uwielbiam Japonię za... dziwną kulturę (ale nie tylko). Dzisiejszy post zawiera kilka ciekawostek na jej temat.
  • W Japonii trzeba zdjąć buty zaraz po wejściu do czyjegoś domu. W ten sposób okazuje się drugiej osobie szacunek. Oczywiście dostaje się kapcie na zmianę. Bardziej zadziwiającym szczegółem jest to, że w Japonii zmienia się obuwie wchodząc do toalety. Podobno zapobiega to rozpowszechnianiu się zarazków.
  • Zastanawialiście się kiedyś, czemu mieszkańcy Japonii noszą maseczki? Ze względu higieny. Jeśli są np. przeziębieni lub mają zwykły katar, to nie przenoszą zarazków na innych. 
  • Jeśli jest się z kimś sam na sam w restauracji, trzeba pilnować, aby jej/jego filiżanka nigdy nie była pusta i vice versa; ty nalewasz np. herbatę osobie, z którą jesteś i na odwrót. Nie można samemu sobie wlać napoju.
  • Dobrze jest nauczyć się jeść pałeczkami, kiedy wyjeżdżamy do Japonii, ponieważ trudno będzie tam dostać „nasze” sztućce. 
  • W Japonii siada się przy niskim stole. Mężczyźni powinni więc trzymać swoje nogi skrzyżowane, natomiast kobiety powinny klęczeć (krzyżowanie nóg przez kobiety jest uznawane za niegrzeczne).
  • W Japonii jest coś takiego jak zupa. Niestety nie je się jej łyżką, mimo że czasem jest podana. Pałeczkami nabiera się makaron, a bulion wypija.
  • W restauracji nie dajemy napiwków, ponieważ koszt usługi został wliczony w cenę dania. Płaci się zazwyczaj przy kasie, a nie jak my to mamy w zwyczaju – kelnerowi.
  • Głośne czyszczenie nosa, a także kichanie zasłaniając usta ręką nie jest mile widziane.
  • W kontaktach biznesowych ważne jest wymienianie się wizytówkami. Swoją podajemy dwiema rękami, skierowaną przodem do odbiorcy. Odbierając wizytówkę należy się z nią zapoznać, a nie od razu wkładać do tylnej kieszeni i siadać na niej.

Na koniec kilka cytatów z Japonią w roli głównej:
  • „Kiedy jesteś tam, w Japonii, i płacisz kartą kredytową, nie zdajesz sobie sprawy, ile pieniędzy z ciebie zdzierają. Kto się tak naprawdę orientuje w kursie jena wobec dolara? Potem robisz wielkie oczy, kiedy przychodzi wyciąg z banku.”
Bill Murray
  • „Można nabawić się tam [w hotelu – N.] klaustrofobii! Wyobraź sobie, że w hotelu, w którym mieszkaliśmy, recepcja mieści się na pięćdziesiątym piętrze! Poważnie: wjeżdżasz pięćdziesiąt pięter w górę, żeby odebrać klucz do pokoju. Rozumiesz, co można poczuć, patrząc w dół? Nie dość, że człowiek ma jeszcze w pamięci 11 września, to na dodatek wiadomo, że w Japonii niemal bez przerwy zdarzają się trzęsienia ziemi. Fajnie, prawda? W hotelu bez przerwy oddychasz klimatyzowanym powietrzem, siedzisz w ciasnych pomieszczeniach, a szlafroki są co najmniej o trzy numery za małe. Czułem się jak zamknięty w szufladzie.”
Bill Murray
  • „Okazywanie złości uchodzi za prostactwo. Pamiętam, jak byłam w Japonii świadkiem wypadku ulicznego. Uczestniczący w nim ludzie ukłonili się sobie, a potem zaczęli się uśmiechać i przepraszać nawzajem. Nie wpadli we wściekłość.”
Lesley Downer
  • „Wszystko, co jest nie do zabrania z Japonii, to jej ulotność, tajemniczość. A także szczegół, którego my, Europejczycy, nie jesteśmy w stanie zauważyć. Jest też ich dziwna obecność w nurcie przemijania, którego symbolem jest japońska wiśnia. Drzewo to kwitnie bardzo krótko, jest obłędnie piękne i szybko zrzuca płatki, które spadają jak śnieg. Byłem pod wrażeniem starych ludzi, których tłumy fotografowały ten moment. Pytałem, dlaczego tak łapczywie to robią. Usłyszałem, że to uosabia krótkość życia, ten moment, którym jest życie. Posadziłem więc dwie wiśnie w moim ogrodzie.”
Jan Peszek


Źródła tekstu: Galileo, japonia.lovetotravel.pl, 
koniecswiata.net, eioba.pl, pl.wikiquote.org
Źródła zdjęć: nihonjinn.tumblr.com, steamykitchen.com

____________________
Wyjeżdżam na 6 dni, więc nie będę mogła czytać i komentować Waszych postów. W piątek nadrobię zaległości.

Mam nadzieję, że post Was zaciekawił.
Do napisania. :)

5 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawy post, lubie czytac o innych krajach, czasami sa to inspirujace wiadomsci

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet na maski mają modne rozwiązanie :) Na prawdę podziwiam ten kraj, ma niesamowitą i jakże inną kulturę, zaskakującą i ciekawą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tekst faktycznie ciekawy, o wielu z tych rzeczy nie miałam pojęcia ;)
    fascynujące!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam anime i zawsze marzył mi się wyjazd do Tokio <3

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Im więcej o tym kraju czytam, tym bardziej mnie on ciekawi. Żadną tam fanką nie jestem ale przyznam, że drugiego tak oryginalnego jak Japonia nie ma cx
    Maskii.. *w* Fajne ^^ Szkoda, że u nas nie ma takiego zwyczaju, a nie rozsiewanie tych zarazków wszędzie, gdzie się tylko da xdd

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.