piątek, 4 października 2013

„[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy [...]”* cz. IV

W tej części „[...] codziennie patrz na świat [...]”, zaproszę Was do nowoczesnego sklepu z ubraniami i pokażę, czym jest iPotty. Pojedziemy także do Irlandii z zamiarem obejrzenia The Dark Headges, a wycieczkę zakończymy w północno-wschodniej części Polski.

Nowoczesny nocnik
Żyjemy w czasach, w których każdy ma tablet, smartfon lub komputer. Jesteśmy przyzwyczajeni do widoku osób zapatrzonych w ekrany. Jednak, patrząc na dzieci bawiące się tabletem, mamy wrażenie, że chyba coś nam umknęło.
Coraz częściej to właśnie maluchy są uzależnione od urządzeń elektronicznych. Dlaczego? Bo zmęczony rodzic po przyjściu z pracy chce mieć spokój, więc daje tablet dziecku, by choć przez chwilę było cicho. Można również stwierdzić, że rodzice wręczają pociesze w nagrodę urządzenie, od którego maluch się później uzależnia. Przyczyna uzależnienia może również tkwić o wiele głębiej – w kontaktach lub ich braku z rodzicami.
iPotty to urządzenie firmy Apple dostosowane do małych, ale nowoczesnych dzieci. Do nocnika można zamontować iPada i osłonkę, która zagwarantuje, że pociecha nie uszkodzi go w czasie korzystania.

Sklep bez obsługi
W nowoczesnym sklepie z dżinsami „Hointer” pomysłu Nadii Shouraboura’y w galerii handlowej Pacific Place w Seattle (USA), nie trzeba przekopywać stosu ciuchów w poszukiwaniu tego jedynego. Wszystkie dżinsy powieszone są na żyłkach, wystarczy tylko zeskanować kod, który znajduje się przy wybranym przez siebie produkcie, pobrać specjalną aplikację oraz wybrać rozmiar i kolor. Po kliknięciu na przycisk „Przymierz” na ekranie pojawi się numerek szatni, do której trzeba się udać. Gdy już się tam dotarło, zastaje się spodnie złożone w kostkę, które wypadły z dziury widocznej w ścianie. Jeśli nie pasują, należy wrzucić je do drugiej dziury. Jednak bez obaw! Spodnie zniknęły z listy zakupów w pobranej aplikacji, za pomocą której można także określić, czy chce się to samo w mniejszym czy większym rozmiarze. Słychać kotłowanie za ścianą, a następnie u stóp leżą nowe dżinsy o dobrej wielkości.
Właśnie kupiliśmy sobie spodnie bez pomocy obsługi.

The Dark Hedges
W Irlandii Północnej (niedaleko Ballmoney) znajduje się aleja bukowa. Drzewa zasadzili  w XVIII w. Stuartowie. Jest to jedno z ulubionych miejsc turystów i fotografów. Nic dziwnego – The Dark Hedges wygląda tak majestatycznie, że nie można przejść obok niego obojętnie.
W serialu „Gra o tron” także znalazły się sceny z The Dark Hedges w tle.


Piramida na Mazurach
Na północnym-wschodzie Polski znajduje się piramida – grobowiec rodzinny. Jej projektantem był Bartel Thorwaldsen. Zbudowana jest na planie kwadratu o boku 10 m. Ma ok. 16 m wysokości. Sklepienie nachylone jest, jak w piramidzie Cheopsa, pod kątem 51,52˚. We wnętrzu piramidy spoczywają członkowie pruskiej rodziny von Farenheidów – córka Minette, która zmarła w wieku trzech lat na szkarlatynę, jej rodzice oraz budowniczy grobowca.
Od roku 1998 można obejrzeć doskonale zmumifikowane szczątki. Niestety, tylko przez okna, które są dość wysoko, więc trzeba stawać na cegłach, aby móc zobaczyć wnętrze grobowca.
Do piramidy idzie się wąską ścieżką. Wokół rośnie las, który wzmacnia w nas uczucie poznawania jakiejś tajemnicy. Tuż przy piramidzie stoją tablice, z których możemy się dowiedzieć, jak chroni się przyrodę w mazurskich lasach, a także co nieco o piramidzie w Rapie.
Według Lecha Mateli, który przeprowadził badania radiestezyjne, wybór miejsca budowy piramidy nie był przypadkowy. Według badacza jest to teren, na którym występuje pozytywne promieniowanie o bardzo dużej mocy.
Choć piramida w Rapie jest zbudowana na bagnistym terenie, w jej wnętrzu nie ma żadnych owadów. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o jej zewnętrznej stronie, gdzie komarów jest bez liku, dlatego – jeśli wybieramy się do piramidy – załóżmy długie spodnie i bluzkę z długim rękawem oraz zakryte buty, a na wszelki wypadek popsikajmy się środkiem odstraszającym insekty.

Źródła tekstu: focus.pl, hointer.com, obiezyswiatka.eu, tablica przy 
Piramidzie w Rapie, mazury.info.pl/atrakcje/rapa/, własne obserwacje
Źródła zdjęć: mashable.com, wired.com (autor: Marcus Wohlsen), 
reddit.com, matthias-haker.deviantart.com, zdjęcie własnego autorstwa
 ____________________
Tak dawno niczego nie było... Ale jak jest wena, to nie ma czasu, a jak jest czas – nie ma weny. Jest to męczące, ale na szczęście coś się pojawiło.
Mała informacja co do loterii: kupiłam już kilka rzeczy, jednak według mnie to ciągle zbyt mało, dlatego dajcie mi jakiś tydzień na ogarnięcie wszystkiego i kupienie jakiegoś ładnego pudełeczka na te wszystkie rzeczy.

9 komentarzy :

  1. Ten nocnik ogólnie jakiś nienormalny. Nie czaje po co komu coś jakiego.;o

    Obserwujemy? Dopiero zaczynam i bardzo mi zależy. Jeśli chcesz pomóc, zacznij i daj znać u mnie : http://fleeingdolphin.blogspot.com/ :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. wpadniesz, skomentujesz, zaobserwujesz (ja na 99% się zrewanżuję, prosze to dla mnie ważne =))
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje posty, choć nie masz weny i tak wychodzą świetne :)
    Na spokojnie załatw wszystkie rzeczy do loterii, myślę, że każdy poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wybrałabym się do Irlandii choć nie.. będę tam w następne wakacje :D Ale do sklepu z tymi spodniami chętnie bym poszła ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie slowa z ttolu rozbrajaja mnie :) a co do posta to jest fajn i swietn pomsl mailas ab go zrobic :)
    PS. przepraszam za bled, ale klawiatura mi pada :)
    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć! Ocena twojego bloga pojawiła się na http://pomackamy.blogspot.no/2013/10/0039-pisane-atramentemblogspotcom.html . Zapraszamy do dyskusji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dalszą rodzinę w Irlandii, może w końcu kiedyś tam się wybiorę ;)
    byłam dwa tygodnie temu na Mazurach, ale jakoś nie słyszałam o tym grobowcu, a szkoda ;(
    pozdrawiam.!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, racja... jest wena czasu nie ma, jest czas weny nie ma! Dołujące!
    Co to za nocnik! Ja takiego nie dałabym dziecku, a ten sklep to... mi się podoba :D Spokojnie czasu jest dość :)

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.