piątek, 6 września 2013

Naturalna lalka Barbie

Szacuje się, że na całym świecie sprzedano miliard lalek firmy Mattel, a obecnie każda kolejna jest kupowana co sekundę. Kolejne dziewczynki marzą, by pewnego dnia stać się tak idealną, jak Barbie. Nie wiedzą jednak, że to niemożliwe.



Barbie jest wykonana w skali 1:6. W przypadku powiększeniu jej do naturalnych rozmiarów, lalka miałaby 175 cm i ważyła 50 kilogramów, co oznacza, że byłaby anorektyczką.
Znany z oryginalnych pomysłów grafik Nickolay Lamm porównał przeciętną dziewiętnastoletnią dziewczynę z USA z lalką Barbie jako kobietą naturalnego wzrostu. Strona rehabs.com publikuje obserwacje wynikające z grafiki:
Barbie ma zbyt szczupłą talię. W jej brzuchu zmieściłoby się pół wątroby i kilka centymetrów jelita (przeciętny człowiek ma jego 5-6 metrów), dlatego w ogóle nie mogłaby żyć. Warto też wiedzieć, że lalka ma obwód głowy (55 cm) większy od obwodu talii (40-45 cm).
W Barbie podziwiamy długie nogi. Są one o połowę dłuższe od rąk, co również nie jest rzeczą naturalną – u kobiet kończyna górna jest piątą częścią kończyny dolnej.
Barbie nie mogłaby także ustać na nogach – musiałaby chodzić albo o kulach, albo na czworaka. Dowód? Kostka normalnej dziewczyny ma obwód 20-23 cm, a kostka Barbie – 15. Dodatkowo – przy wzroście 175 cm – lalka ma stopę w dziecięcym rozmiarze.
Barbie ma nieprzeciętnie dużą głowę – jej obwód wynosi ponad 55 cm. Za to szyja lalki jest dwa razy dłuższa od przeciętnej – ma 28 cm obwodu, podczas gdy głowa przeciętnej amerykańskiej dziewiętnastolatki ma około 51 cm obwodu i jest umiejscowiona na szyi o obwodzie 38 cm. To może oznaczać jedno: Barbie złamałaby kark.
Lalka nie potrafiłaby unieść swojej torebki, ponieważ jej nadgarstek ma obwód 9 cm. Normalny jest dwa razy dłuższy.
Barbie i jej figura zakorzeniła się w naszym umyśle na tyle, że możemy stwierdzić, iż naturalna wersja jest gruba, nieładna i wygląda po prostu śmiesznie. Być może nasza reakcja jest odpowiedzią na to, jak dziecięcą psychikę zaburzają zabawki „idealne”.

Źródła tekstu: rehabs.com, crazynauka.pl, 
huffingtonpost.com, sexymamy.pl

Źródła zdjęć: myvouchercodes.co.uk, 
nickolaylamm.com
____________________
Krótko coś, oj, krótko... Ale za to ile informacji! Zakładka z materiałami na temat lalek Barbie zalegała w moim spisie kilka ładnych miesięcy, bo skleroza dała o sobie znać i zwyczajnie o tym zapomniałam.
Borze liściasty, już mam stu obserwatorów na Pisanym. Dziękuję Wam.

6 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawy post :) Nie wiedziałam tych rzeczy więc wielkie dzięki :D

    manuelaa-nela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję 100 :D

    Bardzo intrygujący post. Podobnie była głośna afera w Wielkiej Brytanii o manekiny w sklepach z odzieżą. Przeprowadzono ankietę o tym, czy klienci woleli by widzieć manekiny z ubraniami w rozmiarach większych np. 40 czy 42, niż jak zazwyczaj 34. Oczywiście ludzie wybrali pierwszą opcje, jednak szefowie sklepów stanowczo odmówili.
    Czemu?

    xoxoxo
    JJ

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, bardzo ciekawe. Dziewczynki zapewne nie chciałyby bawić się Barbie "naturalnymi"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam taqki artykuł ;) chcialam nawet dodac cos o tym u mnie ;) swietny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kiedyś o tym słyszałam, ma-sa-kra! I już człowiek ma kompleksy! Ale ta lalka to taki kosmita, że hej!

    OdpowiedzUsuń
  6. swietny post wielu informacji na ten temat nie wiedzialam, ale zapewne czesc z nich zapamietam :) swietny pomysl na posta :)

    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.