niedziela, 11 sierpnia 2013

„[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy [...]”* cz. III

Do tej pory świat nie przestał nas zadziwiać. Dzisiaj pod lupę wezmę mistyczne miejsca, kwiat, który wydaje się być martwy oraz najbrzydsze zwierzę świata. Zapraszam do czytania.



Wrota Piekieł
W małej wiosce zwanej Derweze leżącej w Turkmenistanie (Azja Środkowa), znajduje się krater zwany przez tubylców „Wrotami Piekieł”. Liczy on siedemdziesiąt metrów średnicy. Co jest w nim takiego niezwykłego?
W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku znaleziono tam bogate złoża wyżej wymienionego surowca i rozpoczęto wwiercenia. Jednak pod ich wpływem podłoże zapadło się, tworząc dół. Aby zapobiec ujściu gazu, postanowiono go wypalić. Przewidywano, że będzie on płonął przez kilka dni, jednak on – jak na złość – pali się już czterdzieści lat.

Ryba najbrzydszym zwierzęciem świata
Blobfish zamieszkuje wody u wybrzeży Australii i Tasmanii na głębokości od sześciuset do tysiąca dwustu metrów pod poziomem morza. Jej tanki są wypełnione lekkimi substancjami tłuszczowymi o gęstości mniejszej niż spoistość wody, dzięki czemu może przemieszczać się na takich głębokościach.
Z powodu swojego wyglądu jest uznana za najbrzydsze zwierzę na świecie.

Zmarła Róża
Death Rose (Rosa Calvaria) to tajemnicza odmiana tak powszechnie u nas znanej róży. Patrząc na zdjęcie obok, możemy sobie pomyśleć, że ta roślina jest już stara, że obumarła. Jednak to nieprawda. Ta róża jest w fazie rozkwitu: jej liście brązowieją, a te ze środka formują się w ludzką czaszkę.
Do tej pory Rosa Calvaria jest zagadką dla biologów, ponieważ nie tylko nie potrafią dowieść, jak Zmarła Róża formuje kwiaty w takim kształcie, ale także nie potrafią jej wyhodować, bo Death Rose nie chce rosnąć w warunkach laboratoryjnych.

Brama do podziemia
W stanie Oregon, położonym na zachodzie USA, znajduje się zalesiony cypel Cape Perpetua. Można z niego dostrzec niezwykłość wyobraźni natury. Tuż przy brzegu Oceanu Spokojnego patrzymy na tajemniczą otchłań zwaną Studnią Thora (Thor’s Well), która zdaje się wciągać wszystko, co pojawi się zbyt blisko niej.

„Najlepsze miejsce na śmierć”
Właśnie tak Wataru Tsurumuia w swojej książce „The Complete Manual of Suicide” („Kompletne Vademecum Samobójcy”) nazwał las Aokigahara – Las Samobójców znajdujący się w Japonii. Średnio siedemdziesięciu Japończyków pozbawia się tam życia.
W 1998 roku znaleziono siedemdziesiąt trzy ciała, w 2002 – siedemdziesiąt osiem ciał, lecz w maju 2006 roku ta liczba zmalała do szesnastu osób. W większości przypadków samobójcy mają ze sobą kopie książki pana Tsurumui. Jednak nikt nie wie, ilu ciał jeszcze nie odnaleziono.
Na znakach przybitych do drzew w lesie znajdują się takie napisy jak: „Prosimy rozważyć ponownie” lub „Prosimy skontaktować się z policją, zanim zdecydujesz się na śmierć”. Mimo to na niewiele się one zdają. Mieszkańcy wioski nieopodal lasu Aokigahara twierdzą, że każdy może przyjść do nich i powiedzieć, że wybiera się na przechadzkę, w poszukiwaniu wrażeń, czy po śmierć.



Źródła tekstu: podroze.onet.pl, bezuzyteczna.pl, discuss.com.sg, turystyka.wp.pl, wykop.pl

Źródła zdjęć: podroze.gazeta.pl, mirror.co.uk, uk.answers.yahoo.com, szokblog.pl

__________________
Tak dawno nie było „[...] codziennie patrz na świat [...]”, że szok. Mimo to nie leniłam się i zbierałam materiały do niego. Tym razem kolejna dawka tajemniczych miejsc oraz fauny i flory.
Mam pomysł na kolejny post o Japonii, jednak może napiszę go za jakieś dwa tygodnie – żeby nie być aż tak monotematyczną. Na razie będziecie musieli się zadowolić tym postem oraz następnym, który pojawi się w przyszły poniedziałek.
Wesołych wakacji! A raczej ich pozostałości...

4 komentarze :

  1. Wrota Piekieł: Wow!
    Ryba: haha, wygląda jak, jak.... glut z odpustu xd.
    Zmarła róża: emejzing!!!
    Brama do podziemia: muszę tam wskoczyć... heuheu jedziesz ze mną?
    "Najlepsze miejsce na śmierć": nie dzięki?! :O

    Jak zawsze przeczytałam wszystko... Ciekawie napisane. Tylko kurde nie przypominaj mi o końcu wakacjiiii Tyyyy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post : szkoda troszkę tej ryby , ale tak już jest :) .
    Zapraszam do siebie : lublins.blogspot.com .

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy post ;D a rybka wygląda, jak najsmutniejsze zwierzę na świecie :(

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.