środa, 10 lipca 2013

Czego nie wiemy o swoim ciele? Wystawa „The Human Body Exhibition”

Skąd mógłbym przypuszczać, że w ciele człowieka są aż takie urwiska? Przemierzałem pustkę”. Cytat Érica-Emmanuela Schmitta można rozumieć na wiele sposobów, jednak ja skłaniam się do tego, że ludzki organizm skrywa wiele tajemnic. Tyle, że nie możemy nawet wyobrazić sobie, ile ich jest. Wystawa „The Human Body Exhibition” odkrywa sekrety naszego ciała.

Wystawa “The Human Body Exhibition” przemierzyła już pół świata, lecz w niektórych krajach wywołała duże kontrowersje, a w innych nie zezwolono na jej zorganizowanie. Dlaczego? Ponieważ została wykonana ze spreparowanych ludzkich zwłok. Organizatorzy przedsięwzięcia podkreślają jednak, że ludzie, których ciała zostały wystawione na światło dzienne umarli z przyczyn naturalnych oraz wyrazili zgodę na bycie... eksponatem, a ich ciała traktowane z należytym szacunkiem. Jednak - jakby się mogło wydawać - może się wydzielać z nich nieprzyjemny zapach. Nic bardziej mylnego! Ciała zostały poddane procesowi plastynacji, dzięki czemu są bezwonne, suche i trwałe. Po zakończeniu wystawy zwłoki tych anonimowych osób zostaną spopielone.
Na pokazie możemy dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy o swoim ciele - opowiadają o nich studenci medycyny. 

  •  Okazuje się więc, że zakwasy nie są wywoływane przez kwas mlekowy, którego wartości po kilku godzinach wracają do normy. Najpopularniejszą teorią jest obecnie teoria mikrourazów. W czasie ćwiczeń pojedyncze włókienka mięśniowe ulegają mechanicznemu uszkodzeniu, które wywołuje stan zapalny, w efekcie czego odczuwamy ból. W celu pozbycia się zakwasów należy zwiększyć przepływ krwi przez mięśnie. Należy więc stosować łagodne ćwiczenia bolących mięśni, można także wypróbować gorącą kąpiel lub masaże, ewentualnie relaks w saunie. 
  • Najbardziej czuli jesteśmy na smak gorzki, co naukowcy tłumaczą teorią ewolucji - większość roślin trujących ma gorzki smak, więc wyczulenie na niego pomogła przetrwać naszym przodkom. Nie oznacza to jednak oczywiście, że każda gorycz jest trucizną i odwrotnie.
  • Przeciwnie do wyżej wymienionego smaku stoi smak słodki - na niego jesteśmy najmniej wyczuleni, co także można tłumaczyć teorią ewolucji. Słodycz jest bogata w węglowodany, które dawały naszym przodkom energię. Musieli więc oni szukać wysokoenergetycznego jedzenia. 
  • Zapewne nieraz widzieliście w filmach sceny z wbijaniem długopisu w szyję, aby ułatwić oddychanie. Jest to procedura zwana konikotomią, polegająca na przecięciu węzła krtani w celu ułatwienia oddychania. Zaletą konikotomii jest szybkość, z jaką można ją wykonać - na przykład w przypadku obrzęku języka czy nagłośni, reakcji alergicznej... 
  • Czy zdarza Wam się kaszleć podczas czyszczenia uszu? Ten odruch jest skutkiem takiego, a nie innego przebiegu nerwu błędnego - zaczyna się on wewnątrz czaszki, a kończy w jamie brzusznej. Po drodze unerwia przewód słuchowy oraz płuca i kilka innych ważnych narządów. Pełni istotną funkcję w kontroli oddychania, akcji serca i pracy jelit. Podczas czyszczenia ucha (właść. przewodu słuchowego) patyczkiem, podrażniamy nerw błędny, a mózg odbiera to jako drażnienie dróg oddechowych, więc wywołuje on kaszel w celu pozbycia się rzekomego podrażnienia. Rzadziej zdarza się, że mózg interpretuje czyszczenie przewodu słuchowego jako o nadmiernym wzroście ciśnienia krwi, wskutek czego obniża ciśnienie krwi, co prowadzi do omdleń.
Wystawa jest wielkim krokiem w dziedzinie medycyny, bo, jak wszyscy wiemy, lepiej widzieć - na przykład - mózg z bliska, trzymać go w rękach i uczyć się o nim niż wkuwać beznadziejne formułki. Jak kiedyś powiedział Konfucjusz: „Powiedz mi, a zapomnę; pokaż mi, a zapamiętam; zaangażuj mnie, a zrozumiem”.
Jeśli chcecie przekonać się na własne oczy, jak działa organizm człowieka, wystawa będzie na Was czekać w Gdańsku, w Garnizonie Kultury na ulicy J. Słowackiego 3 od 2 maja do końca wakacji (31 sierpnia).


Źródła tekstu: na-dobre.blogspot.com, facebook.com/pages/The-Human-Body-Exhibition-Polska/348942408547480, kultura.trojmiasto.pl
Źródła zdjęć: facebook.com/pages/The-Human-Body-Exhibition-Polska/34894240854748


  ____________________________
 Tak, Wasza Nessa wróciła z kolonii. Od teraz będę mogła czytać blogi, komentować i dyskutować. Szczerze mówiąc nie miałam ani krzty czasu, aby zaglądać na Wasze strony, jednak zaraz prześledzę, co straciłam. 
Jednak gdyby nie ta wycieczka, to nie byłoby tego postu. Mam oczywiście nadzieję, że podobał Wam się i nie boicie się mnie, a także dowiedzieliście czegoś nowego. 
Mam zamiar zrobić mały porządek na blogu - zaktualizować zdjęcia oraz zmienić troszkę wystrój bloga. Jeszcze nie wiem, co i jak, ale może graficzno-wystrojowo-blogowa wena mnie złapie.
Jutro zamówię także biżuterię z firmy, o której wspomniałam, a kiedy paczka przyjdzie, napiszę co nieco o niej i rzeczach, które zamówię.
Miłych wakacji. 
Zapraszam również do polubienia fanpage'a bloga TUTAJ.

13 komentarzy :

  1. Byłaś na tej wystawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie. Nie miałam możliwości być tam i doświadczyć tego na własnej skórze. Myślę, że inaczej opisałabym to, gdybym widziała to na własne oczy.

      Usuń
  2. Jestem mieszkanką Warszawy i jakiś czas temu, z rok na pewno, w jednym z centrum handlowych odbyła się ta wystawa. Niestety, byłam wtedy poza granicami Polski.
    Z jednej strony popieram inicjatywę,medycyna poszła naprzód, możemy dowiedzieć się wielu nowych, nieznanych do tej pory zjawisk ludzkiego ciała.
    Z drugiej jednak strony, wchodzi tu zmianka o komercji. Kiedy wystawa kojarzona jest mniej z nauką, a kiedy już bardziej z rozrywką? Jakie będą kolejne kroki? Wystawa ciał dzieci? noworodków? a może płodów?

    Jestem wielką fanką medycyny, z resztą planuje złożyć papiery na ten kierunek studiów. Jednak nie jestem przekonana,że społeczeństwo jest gotowe, na takie wystawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie wybrałabym się na taką wystawę, niestety so Gdańska mam dość daleko ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście bym tam nie poszła ;) chociaż to tylko ludzkie ciało.

    OdpowiedzUsuń
  5. O jejku nie wiedziałam ze to wystawa ludzkich zwłok ze tak powiem . Chciałam iść ale chyba dobrze ze zrezygnowałam ....
    Podoba m się to w jaki sposób prowadzisz bloga :>
    Pozdrawiam Niebieski Kapturek

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, boję się Ciebie! Jednak takie coś nie jest w sanie mnie wystraszyć czy też obrzydzić.. to tylko martwi ludzie, no nie? -.-
    Dobrze, że wróciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej wystawie. Na pewno jest ciekawa! Chciałabym ją zobaczyć.
    +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet o tym nie wiedziałam! Przydatny post ;)
    Chyba nie chciałabym oglądać tych 'eksponatów' na żywo ;)
    Fajny blog^^

    Obserwujemy? Ja już! ;)
    http://codzia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita musi być ta wystawa, ale chyba jednak nie na moją wrażliwość, nie wytrzymałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też byłam na niej (:
    monika-melody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm bardzo ciekawy blog!
    oryginalny nagłówek na pewno przyciąga :)
    http://rozowo--mi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.