piątek, 14 czerwca 2013

Malarz powiek

Dla wielu z nas rysowanie na kartce to nie problem szkic, kolor i załatwione. Jednak czy ktoś z Was malował kiedyś na... Powiece? 


Kirsty Childs to dziewczyna z Anglii wykorzystująca powiekę tak, jak malarze płótno – rysuje na nich kolorowe obrazki i, choć takie makijaże wygląda ekscentrycznie i nadają się na Halloween czy Ostatki, wzbudzają zachwyt tych, którzy je oglądają. 


Malowanie na powiece może być trudne dla początkujących. W ramach eksperymentu możemy się pokusić o wykonanie takiego makijażu na samym sobie. Wystarcz przygotować kartkę papieru i ołówek, a następnie narysować coś prostego – na przykład domek. Potem przenieśmy się do łazienki czy innego miejsca, gdzie znajduje się lustro. Weźmy kredkę do oczu lub eyeliner i spróbujmy narysować taki sam domek. Trudne, prawda? Faktura powieki nie jest gładka tak, jak papieru. Fałdki skóry przeszkadzają nam, wychodzą nierówne linie, a na domiar złego trzęsie nam się ręka! Więc jak Kirsty potrafi robić takie cuda?


Wyobraźmy sobie więc, że – po przeczytaniu tego postu – postanowiliście spróbować namalować coś na swojej powiece. Okazuje się, że, choć nie wyszło Wam to najlepiej, to, mimo wszystko, spodobało się.
 Następnego dnia znów próbujecie. I znowu. I znowu... Z każdym dniem ręka mniej się trzęsie, a domek, na który się uparliście, już nie wygląda jak ruina... Jednak to nadal nie jest to, co chcieliście osiągnąć. W wakacje postanawiacie pójść na jakiś kurs – i udało się! Jednak jedna lekcja nie wystarczy. Muszą być kolejne – w końcu trzeba nabierać wprawy... Może do czegoś dojdziecie w oparciu o swoją pasję – kto wie?


Talent i nieograniczona wyobraźnia – to wszystko, czego potrzeba. Do tego dochodzi wiele lat nauki i praktyk. Bez pracy nie ma kołaczy i trzeba się nieźle natrudzić, aby pozyskać klientów czy chociażby fanów, którym podoba się to, co stworzyliśmy...

Źródło tekstu: własne obserwacje, papilot.pl

Źródło zdjęć: kikimj.deviantart.com

 _______________________
Postanowiłam kontynuować temat urody... Akurat coś znalazłam w zakładkach i pomyślałam, że jest fajne i może Wam się spodobać.
Przechodząc do tematu właściwego tego dopisku, zaproponowano mi współpracę z pewną firmą. Zgodziłam się na przesłanie mi ich oferty handlowej. Nie wiem, czy się zgodzę – oczywiście wszystko zależy od warunków umowy.
Chciałam prosić Was o zdanie – nie chcę się bez sensu sprzedawać, bo jestem tu dla Was, a nie dla kasy. Czy uważacie, że powinnam przyjąć tę ofertę, jeśli będzie na dogodnych warunkach? A może uważacie, że nie jest to fajne?

8 komentarzy :

  1. nie wiem czy chodzi o tą samą firmę ale do mnie też piali i jakoś wydali mi się podejrzani żadnych warunków ani mowy o kosztach i wgl. jakoś nie jestem przekonana do nich jako do tej firmy. Choć nie wiem czy to ta sama firma ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie to piękne, chciałabym też zrobić taki makijaż.
    Spróbuj z tą firmą, tylko pamiętaj kim jesteś :P

    am-aam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, sztuka! Szkoda, że pracujesz nad tym kilka godzin, a potem trzeba to wszystko zmyć..

    Piękne!
    mazidla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Te rysunki są boskie, najważniejszy jest pomysł. Świetne efekty.

    P.S. Przepraszam, że tak dawno nie odwiedzałam Twojego bloga :/ dzisiaj nadrabiam ;) Zapraszam również do mnie na nowy wpis ;) ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie malowałam, ale serio są to takie malutkie dzieła sztuki :)
    http://tanecznedusze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. dziewczyna ma talent.!
    chciałabym tak umieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam cię do LBA!
    Szczegóły na moim blogu...
    recenzowniamimi.blogspot.com

    Mimi <3

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za Twój komentarz
☆Zostaw proszę link do swojego bloga - odwdzięczę się za Twoją opinię
☆Nie uznaję "obserwacji za obserwację", obserwuję tylko te blogi, które mi się podobają.